Oczami Kierowcy

- Blog młodego trucker’a

temat





R | Off
13 sierpnia 2010
milka69

Tak dawno żaden post nie był zamieszczany, że aż nie wiadomo od czego zacząć.
Zaczniemy może od informacji, że obecnie stream testowo znajduje się pod adresem:  http://www.justin.tv/kamisado

Ogólnie rzecz biorąc od ostatniego wpisu nie działo się nic specjalnego, non stop te same trasy bez większych awarii i przygód … ale do czasu :D
Greg z czatu (mmgreg) postanowił zabrać się truckiem z nami w trasę i też tak uczynił. Razem z nim w trasę pojechał Misiek i Paweł (polous) Śmiechu było co nie miara, bo z taką ekipą nie idzie się nudzić. No może tylko Michał się nudził, bo cały czas leżał na sliperku i spał hehehe. Jak wiadomo nie zawsze jest kolorowo. Tym razem na trasie padł Rifer, takie coś co chłodzi naczepę z ładunkiem. Dodatkowym nieszczęściem było to, że na pace był warzywka, a słoneczko elegancko przygrzewało. Więc ostatecznie wieźliśmy zupę warzywną :D Greg był naprawdę zadowolony z wycieczki, bo kto by nie był.
Następną trasę robiłem już sam, cierpiąc przy tym katusze z powodu bólu zęba. Leczyłem się intensywnie i u Krzyśka w SLC, gdzie miałem postój byłem już jak nowo narodzony :)
Jak to już stała ekipa wie, na trasie często przejeżdża się różne dziwne zwierzęta, a w szczególności skunksy. Tym razem trafił się jeżozwierz. Niedługo po tym fakcie strzeliło 5 opon w naczepie na ostatnich ośkach, parę godzin później strzeliła opona nr 6. Do dziś nie wiemy czy była to wina tego zwierza, czy po prostu mega pech.
Następna trasa na Florydę którą robiłem z Michałem też nie była zbyt wesoła, ponieważ padł alternator w trucku i zostaliśmy praktycznie rzecz biorąc bez prądu. Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni, więc i to jakoś przeżyliśmy.
Po tak intensywnych paru tygodniach należał się odpoczynek. Razem z Kuzynem i Miśkiem udaliśmy się w okolice miasta Gotham na wysepkę, na trzy dniowy piwak. Rybki i żółwie same wskakiwały na haczyk :D a ja sam wyglądam jak ugotowany rak z powodu intensywnej opalenizny :D Razem z Miśka pomocą udało nam się też złapać jakiegoś wodnego węża, który po wypuszczeniu na wolność wrócił dokładnie w to samo miejsce gdzie został schwytany :)
Skoro już jesteśmy przy dziwnych zwierzaczkach, mniej lub bardziej futerkowych postanowiłem zrobić Milce niespodziankę. Nie było jej parę dni na streamie i po jej powrocie powiedziałem „Miluś mam dla ciebie niespodziankę” Po czym pokazałem jej do kamerki ślicznego tłustego pajączka w słoiku. Jej reakcja była bezcenna :D

Zdjęcia z wypadu z Gregiem w trasę są już dostępne na naszej stronie.
Filmiki z biwaku są dostępne na http://www.justin.tv/kamisado poniżej okna ze streamem

Czytaj więcej
13 czerwca 2010
milka69

Kolejny tydzień ciężkiej pracy za nami, a działo się sporo. Chyba najważniejszym newsem tego tygodnia jest to że osobie z chata o nicku Astorino urodził się śliczny zdrowy synek. Wychowamy go na kierowcę trucka :D Warto też nadmienić o wizycie na plaży Pismo w Oceano – California. Pszczółka śmigała po plaży wśród fal jak dorodny koń arabski ujeżdżany przez amazonkę :D Była też mała wpadka. Pszczółka by prawie utonęła, biedna nie mogła wyjechać z plaży jak woda podmyła jej piach spod kopyt. Całe szczęście z odsieczą przybyli przemili tubylcy i wyciągnęli nas z potrzasku. Jak to się mówi: dzień bez wpadki, dniem straconym :D
Fotki z plaży dostępne są już na naszej stronie, oczywiście w dziale „Zdjęcia”
Jednocześnie zapraszamy też do przeglądnięcia całej galerii zdjęć, w której pojawiły się też inne foty.

Czytaj więcej
5 czerwca 2010
milka69

Za nami bardzo ciężki miesiąc, z kilkoma równie ciężkimi i długimi trasami. Mimo wszystko się nie poddaliśmy, bo kierowcy trucków to twarde sztuki.
Jak już cześć osób pewnie zauważyła zaszły niewielkie zmiany w ustawieniach kamerek. Jedna jest na wstecznym lusterku, zaś kolejna jest skierowana na prędkościomierz, aby uniknąć ciągłych pytań: a ile masz na liczniku?
Kolejną niespodzianką jest nasz nowy nabytek, a mianowicie szpiegowskie okularki z mikrofonikiem i funkcją nagrywania. Więc śledźcie uważnie stream, bo nigdy nie wiadomo kiedy znowu zawitamy już na pełnym luzie do Vegas lub wielu innych ciekawych miejsc ;)
Często też przewijają sie pytania: jak sprawuje się nowa Pszczóła? A więc odpowiadam: bardzo dobrze, pomimo iż wymaga kilku drobnych napraw, jest naprawdę świetna i zrywna. Bzyczy przepięknie :D

Czytaj więcej
17 maja 2010
milka69

Po ciężkiej przeprawie przez oblodzone góry w Colorado odpoczywamy w Vegas i wszystko co się tam wydarzyło też i tam zostaje ;) (kto nie widział niech żałuje)  Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i lada moment znowu w trasę. Tym razem do Los Angeles. A gdzie dalej? Tego nikt nie wie.

Czytaj więcej
8 maja 2010
milka69

Dzisiejszy dzień obfitował w sporo miłych niespodzianek i nie tylko. Jako pierwszą rzecz trzeba wymienić to że dziś minęły 3 miesiące od kiedy zaczęliśmy nadawać. Teraz czas na nową pszczółe, którą dziś właśnie dostaliśmy. Bzyczy przepięknie. Już nie możemy się doczekać aby wziąć ją w trasę na mały teścik, ale to dopiero za 3 dni. Obecnie przenosimy cały sprzęt do nowej pszczółki i odpoczywamy 3 dni w Chicago ;)

Czytaj więcej
5 maja 2010
milka69

Już 7 maja stuknie nam malutka „rocznica”, a mianowicie 3 miesiące od kiedy nadajemy z drogi.
Więc ekipa szykować odpowiedni ekwipunek w postaci tortów z trzema świeczkami, chłodzić szampana/wódkę/piwo :D Będziemy imprezować ;]

Czytaj więcej