Więc tak dotarliśmy do Flagstaff, jesteśmy zmęczeni ale to nie oznacza że osiądziemy na laurach… jutro podejmujemy decyzje gdzie, kiedy i co będziemy zwiedzać…
Czytaj więcejAsto śpi Robert tysz, a nasz Kamisado jedzie. Ciekawe kiedy będzie miał dość tej jazdy. Hmm chyba teraz Asto powie naprawdę, jak ta jazda boli
Czytaj więcejhmm wycieczka ustawiona, Asto dostanie to co chciał, będzie parę dni w trasie, parę dni na pustyni i parę dni w Vegas, stream startuje za ok 10 godz.
Czytaj więcejKolejny dzień, Asto w okolicach chicagowa, jak już wiem to truck zrobiony, jutro a właściwie dzisiaj już jada. Na poczAtku chyba przez Texas, całkiem fajna jazda będzie, Waldek rano chlebek na drogę upiecze. Byliśmy z Kamilem i Robertem na rybach, Robert wyciągnął 10cio kilogramowego łososia. Asto pojechał z Ciunią do Chicagowa, hmmmmm co oni tam wyprawiali to tylko oni wiedzą. I to by było na tyla jak na razie, wasz zabecksowany reporter Polous.
Czytaj więcejNo to w końcu się spotkali, Astorino i Ciupaga. Asto właśnie rozpakował zakupki, hmm tylko 4 godz mu to wzięło, Robert zreszta tysz hmm the schoppers:):) Asto właśnie z żonką uzgadnia wymiary,(ale czego???) siedzą na skype i doooope sobie trują, to w związku z powyższym. Walek udał się po piwo, a ja już nie chce piwa. To tyle co do bieżących wiadomości. Jakieś pytania? Czekam na postach chętnie odpowiem, jeśli tylko będę widział klawiaturę, Wasz napiwiony reporter Polous.
Czytaj więcejWłaśnie wróciliśmy z Ciunią, nieoceonia kobita, Asto i Robert nadal zyją. Hmm dziwne, czyżby się już przestawili na nasz czas? Waluś po powrocie troszkę zdegustowany ,jednak nie miał szans prowadzić na dłuższą metę. Nie będem pszytaczoł co godoł bo siem nie do, ale wicie wrażenia mioł zacne. To i by było na tyle co do Walusia,a tero będzie o Astorinie, ale to już inna historia.
Czytaj więcej


Wspomóż naszego kierowcę! Nie od dzisiaj wiadomo, że mandaty drogie, a kamer nigdy dostatek. Więc jesli masz kilka zbędnych dolców, slij smiało! Obiecujemy, że wszystkie zielone pójdą na szczytny cel ;)