Stalo się, wrócili z zakupów, ło matko boska, z którego bądź kościoła. Kuchnia u mnie nie mała, ale zakupki na powierzchni podłogi ledwo się zmieścily, a to kryzys w Polsce się pogłębi jak Asto z taką iloącią towaru zajedzie. Na temat trucka jeszcze nie ma wiadomości, moęe rano coś się wyjaśni jeżeli nie pojedziemy w odwiedziny do djbooma. Hehe będzie się cieszył jak mu 5 osób na kwadrat wpadnie,co do reszty to jakoś dajemy rade. Właśnie usłyszłem od Ciuni tekst, ale mnie Asto zmolestował i to by było na tyle. Właśnie dyskutujemy nad prezentami dla rodziców, poradziłem, że figurka matki boskiej pieniężnej będzie jak najbardziej w temacie i to by było na tyle. Wasz zapiwiony korespondent, Polous.